Siedziałam w kancelarii notarialnej i patrzyłam, jak mój były mąż rozsiada się naprzeciwko biurka z miną człowieka, który już uważa się za właściciela mieszkania swojej matki. Obok niego Karolina…
Ewa i Rafał rozwiedli się po prawie dwudziestu latach małżeństwa. Dla niej ten czas nie był pustą kartką, którą można wyrwać z zeszytu. Był dom, wspólne święta, szkolne wywiadówki, kredyt spłacany miesiąc po miesiącu, choroby Kamila i tysiące drobnych spraw, z których składa się życie. Dla Rafała wszystko nagle przestało mieć znaczenie. Odszedł do Karoliny. … Read more