-Nie będzie NAS na twoim ślubie! — powiedziała mama i poleciała na Teneryfę. Potem gorzko pożałowała
Dwa tygodnie przed moim ślubem mama zadzwoniła i powiedziała, że jej nie będzie. Ojca też nie. Leieli na Teneryfę, bo Patryk otwierał tam restaurację. Powiedziała to spokojnie, tak zwyczajnie, jakby przekładała wizytę u fryzjera. — Patryk nas teraz potrzebuje. Ty przecież zrozumiesz. Właśnie tak. Zrozumiem. Jak zawsze. Stałam wtedy w salonie Ireny z przypiętym do … Read more